Polski przewodnik po Hongkongu i Makau

Wycieczki do Hongkongu i Makau.

Hong Kong Macau

Przewodnik po Hongkongu i Makau

Oprowadzanie wycieczkowiczów po Hongkongu, realizuję jako usługę tłumaczeniową, świadczoną przez zarejestrowaną w Hongkongu firmę – Mr Babik Services. Wystawiam faktury. Szanuję Waszą prywatność! Nie gromadzę danych osobowych wycieczkowiczów. Wszystkie Wasze dane (telefony, adresy email itp.), po wykonaniu usługi kasuję z bazy danych. Turyści, którzy chcą utrzymać kontakt ze mną po opuszczeniu Hongkongu, mogą odnaleźć mnie na Facebook-u (/blazej.babik) i zaprosić do grona znajomych.

Zachęcam każdego korzystającego z moich usług wycieczkowicza do oceny moich usług: https://www.google.pl/maps/place/Polski+przewodnik+Hongkong+(Mr+Babik+Services)/@22.2877083,113.9410276,17z/data=!4m5!3m4!1s0x3403e2af95c5328f:0x85f3a1a07f4dadcd!8m2!3d22.286936!4d113.943107

TAK jeśli: nie masz już 18 lat, także nie masz czasu i ochoty zaglądać do przewodników książkowych, nie chcesz błądzić po mieście z mapą, wolisz zjeść dobry posiłek w restauracji z dobrym azjatyckim jedzeniem a nie szukać barów McDonald’s, czy chcesz dowiedzieć się więcej o mieście, z jakimi problemami Hongkong się zmaga, poznać jego historię. Z przewodnikiem zwiedzisz także więcej miejsc niż samemu. Przewodnik potrafi zaoszczędzić turyście sporo czasu i nerw, właśnie dlatego, że zna dobrze miasto.

NIE w przypadku szczególnie młodych wycieczkowiczów lub jeśli nigdzie się nie śpieszysz. Tu wystarczy plan miasta i pierwszy lepszy przewodnik książkowy.

Ważna uwaga! Nie ufajmy w 100% przewodnikom książkowym oraz podrożniczym blogom. Niestety zawierają one błędy jak i często polecają do zobaczenia miejsca, będące daleko od centrum miasta, nieraz mniej atrakcyjne i/lub wymagające znacznego nakładu sił oraz czasu. Nie łudźmy się także, że pierwszy lepszy napotkany autochton dobrze nam doradzi. Mieszkańcy Hongkongu po prostu rzadko odwiedzają miejsca turystyczne. Ja na przykład bywam na słynnym The Peak często kilka razy w tygodniu. Przeciętny mieszkanieć Hongkongu raz na kilka lat lub rzadziej.

Podstawowym zadaniem przewodnika jest przygotowanie odpowiedniego planu zwiedzania, jego efektywna realizacja oraz przekazanie turystom wiedzy historycznej związanej z odwiedzanymi miejscami. Coś, czego najlepszy przewodnik książkowy nie zapewni. Dzięki nam zarówno w Hongkongu jak i Makau, zobaczysz możliwie najwięcej w jak najkrótszym czasie, a przy okazji poznasz historię miasta.

Uaktualnione plany zwiedzania podam z chwilą otwarcia granic. Dużo zmieniło się od początku pandemii, nie wiadomo kiedy Makau zniesie kwarantannę, jakie atrakcje będą dostępne dla turystów po zniesieniu kwarantanny przez Hongkongu. Najprawdopodobniej każdy wycieczkowicz będzie miał indywidualnie ustalony plan zwiedzania.

Stawka godzinowa pracy przewodnika wynosi 25 USD. Stawka może ulec zwiększeniu, zależnie od ilosci turystów w grupie. Na ogół proponuję wspólne zwiedzanie od 6 do 8 godzin dziennie. Optymalnie 6 godzin, od 14:00 do 20:000.  Przeciętny koszt zatrudnienia przewodnika czyli mnie wynosi od 150 USD do 200 USD (niewielkie grupy). 

  • Plan zwiedzania – indywidualny plan zwiedzania dopasowany do Waszych godzin przylotu, odlotu oraz miejsca położenia hotelu.
  • Pomoc w zakupach (pamiątki, herbaty, elektronika)
  • Karta miejska octopus (metro, autobusy) – wycieczkowicz otrzymuje od przewodnika przy pierwszym spotkaniu, o ile pobyt w Hongkongu przekracza 2-3 dni. Koszt karty 150 HKD. Karta może przy rozliczeniu kosztów przejazdu zostać zwrócona przewodnikowi po zakończonym zwiedzaniu lub zabrana do domu na pamiątkę zwiedzania Hongkongu.
  • Na życzenie, dokumentuje pobyt turystów w Hongkongu (zdjęcia, wideo) najnowszym aparatem Fujifilm, a po zakończeniu zwiedzania, zdjęcia zostaną udostępnione turystom w chmurze Google lub przekazane na nośniku pendrive.

 

Podobnie jak mieszkańcy Hongkongu, w trakcie zwiedzania poruszać się będziemy po mieście wyłącznie komunikacją miejską (metro MTR, autobus, minibus, tramwaj, Star Ferry). Taksówki nie są drogie, podobne ceny jak w Polsce, choć korzystać będziemy z taksówek wyłącznie w przypadkach uzasadnionych.

Opłata za transport pobierana jest z karty Octopus. Przeciętny koszt transportu 1 dzień to 50-6o HKD (25-30 zł)

Na ogół jestem dyspozycyjny w każdy dzień tygodnia i każde święto. Moje usługi mogą być jednak ograniczone w niektóre ważne święta jak w: dzień 1 Nowego Roku Chińskiego, z chwilą ogłoszenia przez Hong Kong Obsevatory tajfunu nr. 8 i 10, w przypadku bardzo wysokiego zanieczyszczenia powietrza.

Koszt moich usług nie jest wyższy (a wielu przypadkach niższy) od podobnych usług świadczonych przez polskojęzycznych przewodników w Paryżu, Nowym Jorku czy Rzymie. Hongkong to po prostu jedno z najdroższych miejsc do życia na świecie, nie tylko dla turystów ale i dla mieszkańców miasta i stąd taniej być po prostu nie może.

Dla przykładu, wynajęcie w  Hongkongu małego mieszkania  nawet daleko od centrum miasta, to minimum (w  przeliczeniu) 6-10 tyś zł miesięcznie, posłanie dziecka do dobrej szkoły (międzynarodowej) – od 8 do 12 tyś zł miesięcznie,  bochenek chleba w Hongkongu kosztuje 30-40 zł zł, jogurt 400 ml – 20-30 zł, miesięczne wydatki na transport to 500-700 zł.

Nie ukrywam też, że po kilku dniach intensywnego zwiedzania z turystami, potrzebuję 1-2 dni odpoczynku by zregenerować siły. Praca przewodnika wbrew pozorom, bywa dość wyczerpująca.

Mimo, że Hongkong cieszy się dużą popularnością na świecie, nadal rzadko odwiedzany jest przez wycieczkowiczów z Polski. Polacy częściej wybierają Pekin albo Szanghaj, w efekcie rzadko mogę łączyć grupy, szczególnie poza sezonem. Jeśli więc przyjedziesz do Hongkongu sam,-a lub w grupie 2-6 osób to najprawdopodobniej nie zostaniesz,-zostaniecie dołączeni do innej grupy wycieczkowiczów.

Nie oszukamy organizmu, różnica czasu 6-7 godzin pomiędzy Polską a Hongkongiem powoduje, że niezależnie od naszego optymistycznego a często i bohaterskiego nastawienia, o godz. 10-11 rano (4-6 polskiego czasu) będzie chciało się nam strasznie spać. 90% turystów deklarujących, że poradzi sobie z jet lagiem, w trakcie zwiedzania co chwilę przysypia. Moja rada: zjeść śniadanie w hotelu i wrócić do łóżka na kilka godzin. Ja odbiorę Ciebie/Was z hotelu ok 12:00 lub 14:00 i pójdziemy na stawiający na nogi lunch (dim sum lub dobre noodles) a następnie rozpoczniemy zwiedzanie. Hongkong poza tym i tak jest najbardziej atrakcyjny nocą, lepiej więc zakończyć zwiedzanie o 20:00-21:00.

Osobiście zalecam spędzić nie mniej niż dwa dni w Hongkongu i jeden w Makau. Jeden dzień powinniśmy przeznaczyć na zwiedzanie wyspy Hongkong i półwyspu Kowloon, jeden na wyspę Lantau a jeden dzień na wyjazd do pobliskiego Makau.

Turyści planujący dłuższy pobyt w Hongkongu, powinni zobaczyć Nowe Terytoria, popłynąć na jedną z wysp (Cheung Chau, Lamma), wybrać się do Sai Kung.

Uwaga! Z powodu epidemii koronawirusa, tegoroczny wyjazd wakacyjny do Tokio został przełożony na sierpień 2021.

Informacje o kursach semestralnych i rocznych w KAI podamy wkrótce.

Zapewne dużo tutaj zależy od terminu otrzymania urlopu przez  podróżnika, choć wcześniej nie zaszkodzi przyjrzeć się kilku faktom.

Jesienią Polskę nawiedzają już pierwsze chłody, a w Hongkongu ciągle jest gorąco (przec. +28 do +30 st. C). W październiku temperatura nieco opada (+25 do+28 st. C). Kolejne 2-3 kreski mniej na termometrze pojawią się w listopadzie i grudniu. Nie można także narzekać na styczeń i luty. Choć jest zdecydowanie chłodniej (często poniżej + 15 st. C) i chyba trochę wilgotniej.

W marcu pojawiają się już pierwsze deszcze (zimą na ogół nie pada) i niby cieplej (pow. +20) ale za to bardzo wilgotno. Dobrze do Hongkongu przyjechać wiosną (kwiecień-maj). Dużo słonecznych dni i ciepło (20-30 st. C). Choć tutaj należy wziąć pod uwagę pojawiający się smog, nieraz ogarniający miasto.

A latem już jak to latem. Gorąco (do + 36 st. C) i wilgotno. Dość nagle pojawiają się latem tajfuny i duże opady, tak duże że przez dzień a nawet dwa trzeba pozostać w hotelu. Za to słońca na pewno latem w Hongkongu nie zabraknie.

Przed przyjazdem konieczny powinniśmy sprawdzić prognozę pogody: http://www.hko.gov.hk/contente.htm

Tak, choć nie jest droższy od Paryża, Tokio, Nowego Jorku. Na ogół na ceny w mieście narzekają turyści, którzy wcześniej odwiedzili Chiny, Wietnam, Tajlandię, Birmę. Kontrast jest duży, bez wątpienia, lecz taki to już urok dużych miast. Jeśli chcemy zwiedzać skromnie, nie wydamy więcej na zwiedzanie Hongkongu niż na przykład zwiedzanie Krakowa czy Warszawy. Maksymalnie dziennie 20-30 zł na przejazdy metrem, 20-30 zł na miskę noodles w restauracji.

Nie bójmy się jeść i zaufajmy przewodnikowi. Często turyści są zbyt konserwatywni i nie chcą nawet spróbować azjatyckiej kuchni. Zwiedzanie Hongkongu w połączeniu z dobrym posiłkiem, zintensyfikuje nasze doznania. Hongkong będzie piękniejszy jeśli zamiast kanapek z 7-Eleven czy hamburgera z McDonald’s, na lunch zjemy pyszne dim sum, szanghajskie wonton czy wietnamskie noodle pho. W Hongkongu nie jemy psów, kotów i innych domowych zwierząt. Restauracje oferują na ogół pyszne dania, i jeśli nasz wybór nie będzie przypominał randki w  ciemno, to z pewnością zamówiony posiłek będzie nam smakował.

Jako, że Hongkong jest miastem międzynarodowym to i kuchnia w Hongkongu jest także międzynarodowa, stąd nieraz na trasie zwiedzania częściej znajdziemy restauracje japońskie, koreańskie czy wietnamskie niż typowo chińskie. Ważne by nie stresować się, gdy przyjdzie nam zjeść na kolację czy lunch posiłek w restauracji japońskiej czy wietnamskiej zamiast chińskiej. W mieście większą wagę przykładamy do jakości jedzenia.

Najpóźniej o godz. 14:00 lub 15:00 powinniśmy mieć lunch. Lunch jest istotnym elementem dnia każdego mieszkańca Hongkongu i nie może być przełożony na godzinę późniejszą lub pominięty. Nawet jeśli turysta nie jest głodny, nadal powinien zjeść lunch by mieć energię na zwiedzanie. Lunch nie trwa na ogół dłużej niż 40-50 minut

W przypadku większości dorosłych i zdrowych podróżnych, przy zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa, szczepienia nie będą konieczne.

Środkiem płatniczym w Hongkongu jest dolar hongkoński (HKD) mający stały kurs wymiany do dolara amerykańskiego (1 USD = 7,8 HKD). Wybierając się na wycieczkę do Hongkongu, najlepiej zakupić w polskim kantorze dolary amerykańskie a na miejscu w Hongkongu (w banku lub kantorze) wymienić je na dolary hongkońskie. Można także posługiwać się kartą debetową Mastercard/Visa w USD wydaną przez bank polski. Posługiwanie się kartami kredytowymi lub debetowymi w złotówkach jest niestety znacznie droższe, od 3 do 5%

Osobiście zalecam posiadanie karty debetowej Mastercard/Visa w dolarach amerykańskich. Tu zarówno płacąc kartą za hotel czy wyciągając pieniądze z bankomatu, na przewalutowaniu praktycznie nic nie stracimy.

Wymieniając dolary amerykańskie na hongkońskie należy uważać na kurs wymiany. Co ciekawe, rozsiane po mieście kantory mogą mieć znacznie mniej korzystny kurs niż bank, choć w banku za wymianę możemy zapłacić prowizję, nawet 25-50 zł (50-100 HKD). Uwaga! Powinniśmy nosić przy sobie niemal zawsze kartę kredytową. Tak na wszelki wypadek.

W Hongkongu najczęściej w portfelu będziemy mieć banknoty 100 dolarowe, 50-tki, 20-tki i 10-tki. Rzadziej 500-tki i banknoty 1000 dolarowe. Jeśli pieniądze wymieniać nam będzie kantor, wystrzegajmy się banknotów 1000 dolarowych. Rzadko, ale zdarzają się podróbki,

W Hongkongu pieniądze emituje rząd, choć wyłącznie plastikowe 10-tki oraz banki: Standard Chartered, HSBC i Bank of China. Kolorystyka banknotów trójki emitentów jest taka sama, choć różne na pieniądzach są motywy.

Ogólnie jest bezpiecznie, nigdy nie trafił w moje ręce fałszywy banknot. Jedyne na czym możemy stracić to zły kurs wymiany.