Jordańczyk połknął diamenty

Dwudziestodwuletni Jordańczyk w porze lunchu, wszedł do sklepu M & B Diamonds przy Wellington Street, pobił do nieprzytomności znajdującą się w sklepie sprzedawczynię (pozostali pracownicy przebywali na lunchu) i otworzył sejf, w którym znajdowało się 17 diamentów i 8 600 USD w gotówce o łącznej wartości 89 milionów dolarów hongkońskich (ok 45 mln zł). Po zabraniu diamentów i gotówki Jordańczyk próbował uciec, pechowo dla złodzieja, nieuprawnione otwarcie sejfu (pracownica odmówiła podania kodu) znalezionym w sklepie kluczem uruchomiło alarm. Zamknęły się drzwi sklepu, zawiadomiona została ochrona oraz policja. Zdesperowany złodziej zamknął się w schowku, gdzie… połknął 9 diamentów.

(W innych relacjach mówiło się, że złodziej połknął 10 diamentów i 3 pierścionki o łącznej wartości 60 milionów dolarów (30 mln zł)

Jordańczyk trafił na specjalny strzeżony oddział w Queen Mary Hospital w dzielnicy Pok Fu Lam, gdzie kilka dni temu wydalił pierwszych 6 diamentów. Biznesmen z Izraela, do którego należy sklep M & B Diamonds, czeka niecierpliwe na resztę…. Aż chciałoby się powiedzieć, że czeka niecierpliwie aż Jordańczyk w….. resztę :-)