Kanadyjczycy chcą zniesienia zakazu

Kanadyjczycy chcą zniesienia zakazu eksportu „końskich penisów” do Hongkongu a poprawniej małży zwanych geoduck. Zakaz został nałożony przez hongkońskie służby sanitarne tuż przed świętami Bożego Narodzenia z powodu wykrycia w próbkach geoduck toksyn paralitycznych (PSP), mogących spowodować zatrucie pokarmowe, biegunki, obrzęki a nawet paraliż w skrajnych przypadkach i śmierć.

Hongkong importuje z Brytyjskiej Kolumbii (kanadyjska prowincja) blisko 70% produkcji małż geoduck. Łącznie Kanadyjczycy produkują 1,45 mln ton geoduck rocznie o wartości 50 mln dolarów kanadyjskich (ponad 150 mln zł). Większość importowanych przez Hongkong geoduck, wysyłana jest do chińskich konsumentów.

James Austin, prezes Underwater Harvesters Association, organizacji reprezentującej Brytyjskiej Kolumbii 55 licencjonowanych producentów, powiedział że nie rozumie zakazu importu geoduck z całej prowincji, skoro toksyny znaleziono tylko w pojedynczym obszarze hodowlanym. Jednym z kilkunastu tysięcy w Brytyjskiej Kolumbii. Pojedyncze obszary liczą od 100 do 200 metrów długości, gdy linia brzegowa Brytyjskiej Kolumbii to ponad 25 tyś km.

Tosyny PSP pojawiają się naturalnie i są wywoływane przez określone gatunki alg.