Kłopoty GoBe.Bike

[tvideo type=”youtube” clip_id=”zx52-YK7jEI”]

W ubiegłym tygodniu rozpoczęła działalność w Hongkongu wypożyczalnia rowerów GoBee.Bike, Pierwsze 400 rowerów GoBee.Bike postawiło w dzielnicach Sha Tin, Tai Wai i Tai Po (Wschodnie Nowe Terytoria), czyli w miejscach często wybieranych przez mieszkańców na wycieczki rowerowe. Niestety, nie obyło się bez kłopotów…

Idea GoBee.Bike jest prosta i przyjazna. Za pomocą aplikacji znajdujemy rower, skanujemy telefonem kod QR umieszczony na nim, po czym następuje zwolnienie blokady i można już jechać! GoBee.Bike nalicza 5 dolarów (2,5 zł) opłaty za każde 30 minut jazdy. Ogromną zaletą GoBee.Bike jest możliwość pozostawienia roweru na dowolnym miejskim parkingu rowerowym lub stojaku.

Niestety GoBee.Bike już na początku istnienia natrafiło na kłopoty. Pierwsi użytkownicy wypożyczalni uskarżali się na niesprawne rowery oraz kłopoty z aplikacją. GoBee.Bike natomiast złożywszy zawiadomienie na policję, oskarżyło lokalne wypożyczalnie rowerów o sabotaż i celowe niszczenie rowerów. W ostatnich kilku dniach, kilkanaście rowerów GoBee.Bike zostało uszkodzonych a dalszych kilka „wylądowało” w pobliskiej rzece Shing Mun.

Raphael’a Cohen, szef GoBee.Bike, najwyraźniej przeraził się niecnymi działaniami konkurencji. W wywiadzie udzielonym portalowi HKFP, powiedział że „nie czuje się już bezpiecznie w Hongkongu”, że to „już nie to samo miasto co 6 lat temu, kiedy po raz pierwszy przyjechał” i że „Hongkong może zostać uznany jako miasto niebezpieczne dla turystów”.

Tego rodzaju narzekania są oczywiście zupełnie pozbawione logiki. Mając nawet najlepsze intencje, jeśli komuś psuje się biznes to laurki z życzeniami raczej się nie otrzyma. Uruchomienie na tak dużą skalę nowej wypożyczalni rowerów (kolejne 600 rowerów dołączy do obecnej floty już wkrótce), bez wątpienia zagraża istnieniu wypożyczalni operujących na rynku od lat i złość konkurencji jest tutaj zrozumiała.

Niesprawiedliwe w stosunku do tradycyjnych sklepów-wypożyczalni, jest umożliwienie serwisowi GoBee.Bike, bezpłatnego korzystania z publicznych parkingów rowerowych, gdy inne wypożyczalnie płacą nieraz wysoki czynsz za przechowywanie rowerów. Wygląda na to, że jakiś urzędnik podjął tutaj pochopną decyzję.

Dobrze, że następują zmiany i bardziej przyjazne oraz tańsze będzie wypożyczanie rowerów. Lokalne wypożyczalnie przespały internetową rewolucję, mimo to uregulowanie prawa i równe traktowanie podmiotów jest tutaj konieczne.