Obudź się i powąchaj gaz łzawiący Pani Lam

21 listopad 2019, Michael Chugani Czy idealistyczni młodzi ludzie, którzy walczyli w obronie swoich kampusów uniwersyteckich przed atakiem policji, mają swój udział w społeczeństwie? Carrie Lam Cheng Yuet-ngor (szef rządu HK) powiedziała, że protestująca młodzież nie ma udziału w społeczeństwie. Czy powinniśmy porzucić wiarę (nadzieję) w protestujących? Annie Wu Suk-ching (starsza pani, córka założyciela sieci restauracji Maxim i operatora kawiarni Starbucks w HK) mówi, że powinniśmy wypisać ze społeczeństwa dwa pokolenia młodych ludzi. 11-latek jest wśród ponad 5000 osób aresztowanych do tej pory podczas trwających sześć miesięcy niepokojów społecznych. Czy to dziecko ma udział w społeczeństwie? Czy powinniśmy wypisać dziecko jako część…

0 Komentarzy

Teoria chaosu…

Z pewnością są teorie potwierdzające moją myśl. Trochę pod wpływem wtorkowych rewelacji dziennika Sing Pao, co ciekawe podtrzymanych w wydaniu czwartkowym gazety, mimo mocnej krytyki ze strony hongkońskiego obozu prochińskiego i prorządowego, zacząłem się zastanawiać czy w tym wszystkim nie chodzi o stworzenie jak największego chaosu... Działania szefa rządu Hongkongu jak i samych Chin w ostatnich kilku latach podzieliły społeczeństwo. Wspieranie przez chińską partię komunistyczną nawiedzonych "aktywistów" oraz podżegnywanie do ekstremalnych zachowań młodych ludzi zwiększa chaos w społeczeństwie. Erodują tradycyjne wartości... Nie wiadomo komu już zaufać, kto ma rację... Na pewno wiele rzeczy dzieje się naturalnie, do głosu dochodzi bezkompromisowa i dotychczas…

0 Komentarzy

Język kantoński najważniejszy

Na podstawie: Hong Kong Economic Journal Od momentu przejęcia Hongkongu przez Chiny, szkoły w Hongkongu kładą coraz większy nacisk na nauczanie języka mandaryńskiego (mand. putonghua - język urzędowy ChRL),  za przyzwoleniem rodziców dzieci, którzy wierzą iż dobra znajomość putonghua ich pociech, pomoże osiągnąć sukces w życiu. Lily Li, była gospodarz programu telewizji TVB, zajmująca się nauczaniem języka mandaryńskiego, przestrzega jednak przed nadmiernym przecenianiem mandaryńskiego i nauce mandaryńskiego kosztem angielskiego Kilka najważniejszych uwag Lily Li Chiny są dużym krajem z wieloma prowincjami i dużą populacją. To własnie czyni kraj interesującym. Powinniśmy się uczyć potonghua lecz nie oznacza to, że musimy porzucić kantoński, który jest…

0 Komentarzy

Mało uśmiechnięci sprzedawcy

Hongkończycy lubią rankingi. W przeciwieństwie jednak do Polaków, każdy spadek w rankingu odnotowywany jest ze smutkiem i wiąże się z planami poprawy. W Polsce niskie miejsce daje tylko powód do kolejnych narzekań. Oczywiście nie w każdym przypadku. W ostatnich kilku latach prasa hongkońska regularnie donosi o bardzo złym miejscu  miasta w rankingu "Obsługa klienta" prowadzonego przez Mystery Shoppers Service Association. I nic z tego nie wynika. Sprzedawcy mało się uśmiechają w Hongkongu i rzadko nas pozdrawiają a na poprawę sytuacji nie ma co liczyć. Taki stan rzeczy na ogół wynika na ogół z dużej liczby klientów i braku czasu na wyszukane uprzejmości. Bez…

0 Komentarzy

Chińscy przemytnicy szamponów

Zatłoczone pociągi metra, zatłoczone autobusy, zatłoczone ulice. A przy granicy hordy Chińczyków z pobliskiego Shenzhen przepakowują zakupione towary by później z zyskiem odsprzedać je w Chinach. Dlaczego? Ponieważ chińskie produkty w Chinach mimo, że nieraz dużo tańsze, często są niskiej jakości. Dobrym przykładem są tutaj artykuły drogeryjne, do których Chińczycy dodają masę różnej chemii, nieraz proces produkcji pozostawiając poza rozsądną kontrolą. Byle tylko więcej zarobić. I dlatego bezpieczniej jest użyć szamponu koreańskiego lub amerykańskiego. Jako, że kupiony w Hongkongu, nie będzie także podrobiony. Problem palący od lat, choć jak do tej pory politycy umywali od niego ręce. Coś jednak ostatnio drgnęło i…

0 Komentarzy

Tylko demokracja Michael

  Mój ulubiony dziennikarz zgłupiał. Oby tylko niedoszczętnie, gdyż wielokrotnie opierałem swoje poglądy na jego wyważonych opiniach i chciałbym aby nadal pozostawał dla mnie guru dziennikarstwa, nie tylko hongkońskiego. W ostatnim artykule w South China Morning Post, popularny dziennikarz z Hongkongu – Michael Chugani, domaga się dyktatury rządów, gdyż tylko ona może uratować Hongkong przed narastającym chaosem. Jednocześnie twierdzi, że powinniśmy skończyć z naszą obsesją na punkcje demokracji. Przeczytaj: http://www.scmp.com/comment/insight-opinion/article/1704271/hong-kong-needs-dose-dictatorship-not-democracy-get-things Oczywiście trudno zgodzić się tutaj z tezą Chuganiego. Głównie z powodu Chin, które celowo destabilizują Hongkong. Rząd i parlament wybrany demokratycznie z dużym prawdopodobieństwem realizowałby cele wyznaczone przez różne grupy społeczne i…

0 Komentarzy